<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="O upartych szafach i brudnych kredensach">
<author_1="(as)">
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954">
<month="1">
<date="1954-01-19">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Mimo woli nasuwa się pytanie: — Czy czasu, zużytego na poprawę całej serii wybrakowanych szaf, nie można było odrazu zużyć na bardziej staranna obróbkę?
Drugi przykład to Ostroszowice. Zdawało by się, że z tej fabryki powinny wychodzić meble tylko w pierwszorzędnych gatunkach. Wspaniałe warunki lokalowe: parterowe budynki, przestronne hale i pracownie, nowoczesne urządzenia maszynowe. Ale — już na pierwszy rzut oka uderza nieumiejętność wykorzystania tych warunków. Po prostu — bałagan. Komplety kuchenne, odrzucone przez brakarzy, porozstawiane w nieładzie po wszystkich halach zajmują miejsce, które przeznaczone jest na nową produkcję. W przejściach wśród kredensów starych stoją nowo, połyskujące mokrym lakierem, czułym na takie „zabiegi" jak dotknięcia, otwarcia, czy wreszcie osiadanie kurzu, którego specjalnie dużo powstaje przy obróbce drewna. I tu właśnie kryje się tajemnica „brudnego" koloru, którego nabierają pierwotnie śnieżno-białe, lub kremowe meble kuchenne.
A braki te można zlikwidować jednym pociągnięciem — przeznaczyć stale miejsce na gotowe komplety, umieścić żwieżo malowane meble w czystej, przewiewnej hali.
Nierytmiczność jest drugim nieuzasadnionym grzechem ostroszowickiej produkcji. Początek miesiąca — 5 kompletów dziennie, a koniec — ponad 20. Pośpiech — to niedokładne wysuszenie tarcicy, powodujące pękanie części lub ich zsychanie sie, nieodpowiednie „szpachlowanie" itd. Tłumaczenie, iż dłuższe suszenie hamuje dalszy proces produkcji jest nieistotne, gdyż chodzi tylko o dokładniejsze obliczenie czasu na poszczególne fazy obróbki technicznej.
JAKOŚĆ TO NIE TYLKO SPRAWA BRAKARZY
— O jakości decydują brakarze — słyszy się często w fabrykach. To powierzchowne stwierdzenie staje się tym szkodliwsze, gdy w ten sposób do jakości ustosunkowują się nie tylko brygadziści i kierownicy działów, ale i towarzysze z dyrekcji, egzekutywy partyjnej, rady zakładowej.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
   
</author_1> 
</title_article>
</title_newspaper>